Glikson Apolinary Jakub (1846–1930), ostatni dyrektor starego Teatru Krakowskiego przy pl. Szczepańskim. Ur. w Dęblinie, pochodził z izraelickiej rodziny kupieckiej. Od młodych lat czując pociąg do teatru, pracował najpierw w trupach wędrownych. W r. 1872 dostał się do teatru Koźmiana w Krakowie, ale wybitniejszego stanowiska aktorskiego nie zajął. Grywał najwyżej role takie jak: Przełożony zbirów w „Beatriks Cenci”, Kanclerz w „Balladynie”, Smętosz w „Horsztyńskim” Słowackiego, Kent w „Królu Learze”, Pistol w „Wesołych kumoszkach” Szekspira. Koźmian, ceniąc jego sumienność i obrotność, zaczął go używać do różnych czynności administracyjnych, a w końcu zamianował sekretarzem. Z początkiem r. 1878, krótko przed poślubieniem Kunegundy Sroczyńskiej, obywatelki m. Krakowa, przyjął G. chrzest u dominikanów w Krakowie, otrzymując imię Apolinary.
Dyrektorem został nieoczekiwanie w r. 1885. Koźmian, znużony 20-letnią pracą w teatrze, wśród nieustannych utarczek z częścią prasy, nie mogąc wśród wybitniejszych osobistości artystycznych znaleźć nikogo chętnego do przejęcia jego umowy dzierżawnej z rządem austriackim (prawnie było to naonczas możliwe), skłonił w końcu do tego swego sekretarza. Układ zawarty wcześniej ogłoszono oficjalnie 2 IX 1885 r. Dystans kulturalnej pozycji obu dyrekcji był tak znaczny, że Kraków przyjął zmianę z niechęcią. Wielu wytrwało w uprzedzeniach przez całe osiem lat (1885–1893) tej dyrekcji, jak świadczy wydana w r. 1889 broszurka J. H. Błeszyńskiego „Rządy p. Gliksona w Teatrze Krakowskim” i głosy prasy w podobnym tonie. Ujmował się natomiast za nim nieraz Karol Estreicher, wykazując rzeczowo dobre strony. Istotnie, wyrobiony w atmosferze Koźmianowskiej, starał się G. utrzymać linię programową poprzednika, mimo że sprzeniewierzał się jej nieraz dla względów kasowych. Wycieczki w dziedzinę teatru poetyckiego – wielka ambicja Koźmiana (Słowacki, Szekspir, Musset, Schiller) – stały się rzadsze, ale bieżącą twórczość polską uwzględniano sumiennie. Zespół aktorski, w którym nie brakło jednostek wybitnych, uzupełniany celowo, mógł godnie sprostać zadaniom repertuaru. Częstsze niż poprzednio bywały występy gościnne, podnosząc frekwencję. Teatr nie błyszczał, nie spadał jednak poniżej pewnego poziomu wymaganego w Krakowie. Kierownictwo artystyczne sprawował najpierw krótko Zygmunt Sarnecki, później aktor i reżyser z Warszawy Władysław Szymanowski, po nim reżyserzy: Lubicz, Podwyszyński, Żelazowski, Antoniewski. Deficytu nie dał teatr w żadnym sezonie, w niektórych pokaźne zyski. Powszechnie podnoszono sympatyczną wewnętrznie atmosferę w teatrze i bardzo życzliwe koleżeńskie stosunki dyrektora z zespołem. Po opuszczeniu Krakowa, współpracował G. w dziale administracji teatru we Lwowie. Zmarł 18 XII 1930 r. w Schronisku dla Weteranów Teatralnych w Skolimowie.
Bar A., Dzieje teatrów krakowskich, Kr. 1932, Bibl. Krak. 76; Białynia-Chołodecki J., Lwów w czasie okupacji rosyjskiej. Z własnych wspomnień, Lw. 1939; Estreicher K., Teatra w Polsce, Kr. 1879 III; „Pam. Teatr.” 1953 z. 4 s. 57 (tamże reprod. portretu); Żeleński Boy T., Znaszli tert kraj, W. 1932, 1949.
Teofil Trzciński